
NOWOŚCI NA STRONIE
Parę słów o mnie 
Pochodzę ze Śląska z czego jestem wyjątkowo dumna. Jestem regionalną patriotką i gdzie tylko mogę okazuje swą miłość i przywiązanie do regionu. Moim życiem rządzą liczne pasje: konie, psy, muzyka, sport oraz tatuaże.
Konie w moim życiu są od zawsze. Pierwszy z nimi kontakt odnotowałam w wieku 5 lat i wtedy zdałam sobie sprawę, iż są mi do życia niezbędnie potrzebne. Przez lata swoja pasje realizowałam w Śląskich stajniach, aż w końcu poczułam, że jestem gotowa na posiadanie własnego konia. Tym sposobem stałam się właścicielką pięknego konia fryzyjskiego, którego ja i przyjaciele nazywamy Gucio (oryginalne imię nie nadaje się do użytku! Po za tym wiem, że drażni właścicielkę hodowli, z której Gustaw do mnie trafił tak wiec nie będę przytaczać – Aniu możesz śmiało odwiedzać moją stronę, umlautów nie będzie! ). Ogromną radość sprawia mi możliwość pracy w najstarszej hodowli koni fryzyjskich w Polsce, Equus Negrus, gdzie spędzam sporą część roku, i gdzie za sprawą mojej kochanej Ani (właścicielki hodowli) zdobywam wiedzę hodowlana, ale i bezcenną wiedzę życiową, która już nie raz mi się przydała.
Z tatuażami (kolczykami itp.) sprawa wyglądała bardzo podobnie, podobały mi się od najmłodszych lat, a chęć posiadania tatuażu poczułam po raz pierwszy mając lat 12. Jednak z wykonaniem pierwszych tatuaży poczekałam do odpowiedniego wieku. Niewątpliwie przeznaczenie mnie odnalazło, czuję się bardzo szczęśliwa realizując swoje pasje i marzenia. Tatuaże otwarły przede mną wiele nowych możliwości. Choć mówiąc szczerze, analizując sprawę dogłębnie dochodzę do wniosku, iż wszelkie drzwi otwarła przede mną pewność siebie i fakt, że nie boję się pozostać sobą i realizować swoich planów, niezależnie od tego czy to się komuś podoba czy nie. Grunt to być sobą i żyć tak by nie wadzić innym i czuć się szczęśliwym!
Oprócz tatuaży i koni w moim życiu dzieje się wiele ciekawych rzeczy. Bardzo mocno rozwinęła się we mnie chęć pomocy, dlatego też odczuwam dużą satysfakcję i radość gdy mogę komuś pomóc. W tym celu organizuję różnego rodzaju akcje charytatywne.
Jestem zdecydowanie "zwierzątkiem stadnym" dlatego bardzo sobie cenię kontakt z ludźmi. Moją egzystencje prócz rodziny urozmaica kilka ukochanych osób, dla których zdecydowane jestem w stanie zrobić wszystko. Te osoby cechuje przede wszystkim lojalność, która dla mnie jest bardzo ważna.
Od czasu do czasu zdarza mi się pozować do zdjęć. Robię to zdecydowanie dla zabawy, z mojej strony nie ma co mówić o profesjonalizmie, choć żadnemu fotografowi nie zdarzyło się jeszcze na mnie narzekać, a sesji było naprawdę sporo, miedzy innymi na okładki gazet, plakaty, kalendarze, artykuły, a nawet do książek.
W ostatnim czasie moje życie mocno powiązane jest z muzyką. Czasem biorę gościnnie udział w rozmaitych koncertach itp. Cieszą mnie wszelkie muzyczne kontakty. Myślę, że jest to jedna z dróg, którą chcę podążać.
W niedalekiej przyszłości planuję zająć się hodowlą małych psów. Także można się spodziewać powstania Chwalebnej hodowli!
Cenię: rodzinę, moje kochane osoby, każdego wartościowego człowieka, zwierzęta, ogólnie naturę.
Drażni mnie: kłamstwo, fałszywość, dwulicowość, nieszczerość, chamstwo*.
Ze spraw całkiem przyziemnych: lubię buty, końskie sprzęty, samochody, dziwne fryzury, motory.
Nie lubię: syfu na ulicach (o lesie już nie wspomnę), błota pośniegowego, i sytuacji gdy jestem doprowadzana do ostateczności w związku z grzechami punktu "drażni mnie".
Myślę, że tych kilka zdań pozwala nieco mnie poznać. Więcej można się dowiedzieć i zobaczyć w pozostałych działach. Jestem otwarta na propozycje wszelkiej współpracy, w aspektach które wymieniam powyżej (akcje charytatywne, koncerty inne imprezy z tego tytułu, a także wszelkie zdjęcia itp. - oczywiście wszystko po wcześniejszym uzgodnieniu - nie lubię marnować czasu [to też warto podkreślić]).
MARSZ 
Planuję pieszy marsz z północy na południe Polski - marsz z hasłem!!! Jakie będzie hasło dowiecie się w chwili, gdy uda mi się znaleźć sponsorów i patronów i wszystko będzie gotowe... Jeśli nie uda mi się znaleźć patronów i sponsorów - marsz będzie bardziej anonimowy jednak hasło poznacie!!!
Powiem tylko tyle, że robię to w swojej sprawie jak i w sprawie każdego człowieka, który ma pod górkę! Ludzie nie ma co się poddawać! Masz jakiś problem? Stawiaj mu czoła! Obierz sobie cel i idź w jego kierunku, nawet jeśli droga jest trudna! Nawet jeśli wydaje się to niemożliwe! Jedyna osoba która może Ci przeszkodzić w osiągnięciu tego co chcesz jesteś Ty sam!
Jeśli wszystko wyjdzie tak jak planuję, na stronie będzie się pojawiało dużo fajnych rzeczy - sprawozdań, zdjęć, itp. Myślę, że wszystko się zmieni!!! Kończą się ciepłe dni, wnet zacznie się jesień, przyjdą chłodne, deszczowe, ciemne chwile! Zachowajcie w sobie promyczek nadziei i nie poddawajcie się pogodzie i własnym słabościom :) Ja nie zamierzam! Mam o co walczyć i będę!! (marsz przez Polskę to dopiero początek - nasza planeta może nie jest największa, ale jest gdzie chodzić ;)
Pozdrawiam Was serdecznie!! Trzymajcie się!!
Strona ruszyła 30 marca 2009 o godz. 20:55









